Metoda
Jak się uczyć do tego egzaminu
Egzamin w formule obowiązującej od 1 lipca 2026 r. nagradza co innego niż poprzedni. Nie sprawdza, ile przeczytałeś, tylko czy potrafisz w 70 minut podjąć 60 decyzji, z których każda ma cenę, a potem napisać dwa pisma pod czas. Dlatego plan nauki zaczyna się od punktacji, a nie od podręcznika.
1. Najpierw zrozum punktację, potem uczyć się materiału
Za odpowiedź prawidłową dostajesz 2 punkty, za nieprawidłową tracisz punkt, za pytanie pominięte nie dostajesz i nie tracisz nic. Wynika z tego arytmetyka, którą warto mieć w głowie zanim usiądziesz do nauki: przy 3 wariantach oczekiwany zysk ze strzału na chybił trafił wynosi 0. Nie wartość dodatnią, nie ujemną - dokładnie zero. Zgadywanie jest więc tak samo dobre jak pominięcie pytania i tak samo bezużyteczne.
Sytuacja zmienia się przy pierwszym wykluczeniu. Gdy odrzucisz jeden wariant z pewnością, oczekiwany zysk z odpowiedzi rośnie do 0,5 punktu. To jest właściwy próg decyzji na sali: odpowiadaj wtedy, gdy potrafisz wykluczyć co najmniej jeden wariant, a nie wtedy, gdy coś Ci się wydaje. Reszta to hazard z zerową wypłatą, który dodatkowo zjada czas.
Praktyczny wniosek dla nauki: ćwicz wykluczanie, nie tylko rozpoznawanie. W testach liczymy punkty tak jak Komisja, razem z opcją pominięcia, więc widzisz swój wynik w tej samej skali, w której będzie liczony na sali.
2. Próg 80 procent nie zostawia marginesu
Do zaliczenia testu potrzeba 96 punktów ze 120 możliwych, czyli 80 procent. Przeliczone na trafienia: jeżeli odpowiadasz na wszystkie 60 pytań, musisz trafić 52 pytania, bo każda pomyłka kosztuje podwójnie - nie tylko nie daje 2 punkty, ale jeszcze odejmuje punkt. Jeżeli pomijasz pytania, na których nie umiesz nic wykluczyć, próg wymaga 48 trafień, a pominąć możesz najwyżej 12 pytań.
To nie jest egzamin, który zdaje się na styk. Przy tak ustawionym progu strategia „opanuję połowę materiału bardzo dobrze, reszty w ogóle" nie działa: pytania są rozłożone po wszystkich dziedzinach z art. 20 ust. 1 i dziura w jednej z nich zjada cały zapas błędów. Planuj naukę tak, żeby nie zostawić dziedziny nietkniętej.
Drugi skutek progu jest czasowy. Na pytanie przypada średnio 70 sekund. Przy tym tempie nie ma miejsca na wyprowadzanie definicji z pierwszych zasad - albo wiesz od razu, albo świadomie pomijasz i wracasz, jeśli zostanie czas.
3. Dwa zadania pisemne mają dwa osobne progi
Po teście piszesz 2 zadania w 300 minut: wystąpienie w imieniu klienta do organu podatkowego lub sądu oraz opinię podatkową dla klienta. Każde jest oceniane od zera do 6 punktów i każde osobno wymaga co najmniej 4 punkty.
Nie ma bilansowania. Wzorowa opinia nie uratuje słabego odwołania, a świetne odwołanie nie uratuje opinii. To najczęściej lekceważona część przygotowania, bo trudniej ją ćwiczyć niż test - i właśnie dlatego trzeba jej zaplanować osobny czas. Ćwicz oba gatunki pisma, nie tylko ten, który leży Ci bliżej: strukturę wystąpienia procesowego z zarzutami i wnioskiem oraz strukturę opinii ze stanem faktycznym, analizą wariantów i rekomendacją.
4. Ucz się nawigacji po ustawie, nie samych regułek
Przy zadaniach wolno korzystać wyłącznie z tekstów przepisów bez komentarzy. To nie jest ułatwienie dla nieprzygotowanych, tylko zmiana przedmiotu sprawdzenia: egzaminator zakłada, że treść przepisu masz przed sobą, więc ocenia to, czy umiesz znaleźć właściwy przepis i zbudować z niego argument.
Uczy się tego inaczej niż definicji. Przerabiając dziedzinę, zapamiętuj mapę aktu: w którym dziale siedzą terminy, gdzie stoją wyłączenia, gdzie przepisy przejściowe, w którym artykule zaczyna się procedura odwoławcza. Umiejętność, którą chcesz mieć na sali, brzmi „wiem, w którym miejscu ustawy tego szukać", a nie „pamiętam brzmienie". Regułki zostaw temu, czego w tekście nie znajdziesz szybko: terminom, progom kwotowym i wyliczeniom - to jest zadanie fiszek.
5. Plan rozłożony na dziedziny z art. 20 ust. 1
Zakres egzaminu jest wyliczony w ustawie i to jest jedyny sensowny szkielet planu. Materiał w serwisie dzielimy na 24 dziedziny przypisanych do punktów art. 20 ust. 1 - dzięki temu „przerobione" znaczy przerobione w takim samym podziale, w jakim Komisja układa arkusz.
Kolejność, która sprawdza się najczęściej:
- Ordynacja podatkowa i procedury - zobowiązania, terminy, przedawnienie, postępowanie podatkowe, sądowoadministracyjne i egzekucyjne. To fundament pod oba zadania pisemne i pod większość pytań z części ustnej.
- Materialne prawo podatkowe - podatki dochodowe, VAT, akcyza, podatki majątkowe i lokalne. Najobszerniejszy blok i ten, z którego nikt nie jest zwolniony.
- Prawo międzynarodowe i unijne wraz z analizą podatkową - drugi blok bez zwolnień, a zarazem ten, który najłatwiej odłożyć na później i nie zdążyć.
- Bloki mniejsze, ale punktowane tak samo - prawo celne, dewizowe, karne skarbowe, organizacja Krajowej Administracji Skarbowej, rachunkowość, ewidencje i księgi, wymiana informacji podatkowych, opłaty z Ordynacji. Pojedyncze pytanie z takiej dziedziny kosztuje tyle samo co pytanie z VAT-u.
- Przepisy o doradztwie podatkowym i etyka zawodowa - najtańszy punktowo materiał w całym zakresie. Krótki, zamknięty i wraca na ustnej.
Braki sprawdzaj na bazie pytań: jest darmowa, ułożona w tych samych dziedzinach i nie wymaga konta, więc nadaje się na szybki przegląd przed zaplanowaniem tygodnia.
6. Powtarzaj w odstępach, nie zrywami
Zakres jest zbyt duży, żeby cokolwiek dało się utrzymać jednym przejściem. Materiał przerobiony miesiąc temu i ani razu nieodświeżony wraca na teście jako pytanie, przy którym „coś kojarzysz" - czyli dokładnie w tym stanie, w którym nie da się wykluczyć żadnego wariantu.
Podział pracy między narzędziami jest prosty. Fiszki budują odruch na definicjach, terminach i kwotach. Testy sprawdzają wybór pod presją i uczą wykluczania. Egzamin próbny mierzy całość w warunkach zbliżonych do sali - zrób go wcześnie, żeby dostać mapę braków, i powtórz na kilka dni przed terminem, żeby sprawdzić tempo.
Nauka do późna przed samym egzaminem jest gorsza niż jej brak: część pisemna trwa z zadaniami ponad sześć godzin i to wytrzymałość, a nie ostatnia powtórka, decyduje o końcówce arkusza.
7. Do ustnej powtarzasz węższy zakres
Część ustna to 5 pytań z wylosowanego zestawu w 40 minut, każda odpowiedź od zera do 6 punktów, próg 21 punktów z 30. Ważniejsze od tych liczb jest to, że pytania pochodzą tylko z 5 dziedzin: art. 20 ust. 1 pkt 1, 3, 4, 5, 12.
- źródła prawa i wykładnia prawa,
- międzynarodowe i unijne prawo podatkowe wraz z analizą podatkową,
- materialne prawo podatkowe wraz z analizą podatkową,
- postępowanie przed organami administracji publicznej i sądami administracyjnymi oraz postępowanie egzekucyjne w administracji,
- przepisy o doradztwie podatkowym i etyka zawodowa.
Prawa celnego, dewizowego, karnego skarbowego, rachunkowości ani ewidencji na ustnej nie ma. Po zdanej części pisemnej masz rok od ogłoszenia wyniku na przystąpienie do ustnej, więc powtórkę da się zawęzić do tych pięciu obszarów - i przećwiczyć je na głos, bo mówienie pełnym zdaniem to inna umiejętność niż wskazywanie wariantu.
Daty sesji, opłaty i terminy wniosków zebraliśmy w kalendarzu egzaminów.
Jedyna reguła, którą opanujesz przed salą
Materiału nie da się nadrobić w noc przed egzaminem. Sposób obchodzenia się z arkuszem owszem.
Przećwicz go na zestawach i na egzaminie próbnym, żeby na sali nie zostało do przemyślenia nic poza treścią pytania.